|
Chociaż źródła potwierdzają obecność dzieł Tycjana w Sarmacji - na przykład inwentarz obrazów kanclerza Jerzego Ossolińskiego (1595-1650), które ocalały przed grabieżą wojsk szwedzkich, wspomina o Ofierze Izaaka pędzla Tycjana (Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, sygn. 1/357/0/1/7/12, s. 4) - nie wydaje się aby któryś z obrazów sprowadzonych przed potopem (1655-1660) przetrwał do naszych czasów. W kontekście importów z Wenecji sprzed potopu szczególnie interesujące są obrazy i artefakty zachowane w klasztorze klarysek w Krakowie. Klasztor ten jest jednym z najstarszych w Polsce. Został on założony w 1245 roku przez bł. Salomeę, córkę Leszka Białego i pierwszą polską klaryskę. Podczas potopu klasztor, podobnie jak wiele innych obiektów sakralnych w mieście, padł ofiarą zniszczeń i grabieży, co było częstym zjawiskiem w Krakowie pod okupacją szwedzką. Źródła potwierdzają, że zakonnice zostały zmuszone do wydania żołnierzom Paula Würtza (1612-1676) ukrytych w klasztorze sreber jezuitów. Ci sami żołnierze ukradli również złoty łańcuch z diamentowym krzyżem (wg „Straty kulturalne i artystyczne Krakowa ...” Michała Rożka, s. 147). Spośród obrazów przechowywanych w klasztorze najciekawszym jest Chrystus niosący krzyż (olej na desce, 45,3 x 40 cm). Według inwentarza z 1718 roku obraz został podarowany przez Beatę Myszkowską (po 1591-1666), przełożoną klasztoru w latach 1642-1647. Beata złożyła śluby zakonne w 1618 roku. Była ona córką Zygmunta Gonzagi Myszkowskiego (ok. 1562-1615), doradcy króla Zygmunta III, adoptowanego przez rodzinę Gonzagów w 1597 roku podczas pobytu w Mantui. Inwentarz opisuje obraz następująco: „Rzymska Twarsz P J. Skrzyżem Malowana iako portret bardzo Sliczna” (za „Pax et bonum. Skarby klarysek krakowskich. Katalog wystawy”, s. 54, 60-61, 175, poz. III/4, III/12, III/13, IV/46). Chociaż obraz ten jest uważany za jedno z najważniejszych arcydzieł w klasztorze, przypisuje się go pokornie szkole północnowłoskiej z połowy XVI wieku. Moim zdaniem, biorąc również pod uwagę jego zły stan zachowania, jest to niewątpliwie dzieło Tycjana z początku XVI wieku. Sposób malowania ubioru i twarzy zdradza rękę weneckiego mistrza (widoczne na dawnej fotografii obrazu w Muzeum Narodowym w Krakowie, nr inw. MNK XX-f-1777). Ciekawostką jest również fakt, że w tym samym klasztorze znajduje się podobna, bardziej złożona kompozycja, przedstawiająca Chrystusa niosącego krzyż i spotykającego niewiasty, również przypisywana malarzowi z północnych Włoch (olej na płótnie, 102 x 69 cm). Obraz ten również przypisuje się Niccolò Frangipane, urodzonemu prawdopodobnie w Padwie w Republice Weneckiej i działającemu w Wenecji w latach 1563-1597. Według Gian Giuseppe Lirutiego (1689-1780) Frangipane był uczniem Tycjana. Uważa się, że obraz był darem o. Adama Opatowiusza (1574-1647), który według inwentarza z 1718 roku podarował klasztorowi wspaniały obraz św. Marii Magdaleny, przywieziony z Rzymu. Obraz podarowany przez Myszkowską porównywany jest z podobną kompozycją namalowaną przez Frangipane, znajdującą się w Muzeum Narodowym w Warszawie (olej na płótnie, 41,4 x 40 cm, nr inw. M.Ob.633 MNW, dawniej 231149). Warszawski obraz był wcześniej uważany za dzieło hiszpańskiego malarza z XVI wieku i został nabyty w 1962 roku z kolekcji Heleny z Wagnerów Dowgiałło (1879-1972). Przed II wojną światową dzieło było przechowywane w drewnianym dworku z XVIII wieku w Romaniszkach na Białorusi, wraz z kilkoma innymi obrazami dawnych mistrzów i kopią Wenus Tycjana (wg „Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej: Województwo wileńskie” Romana Aftanazego, s. 336). Dwór został zniszczony podczas wojny. Wydaje się, że wizerunek ten miał szczególne znaczenie dla Sarmatów XVI i XVII wieku, ponieważ zachowały się trzy kopie. Wersja kompozycji Frangipane, namalowana w 1574 roku i bliższa obrazowi krakowskiemu, znajduje się w Muzeum Carmen Thyssen w Maladze (nr inw. CTB.2000.43). Tę samą kompozycję skopiował również Bartolomeo Montagna (zm. 1523), malarz, który tworzył głównie w Vicenzy, ale także w Wenecji i Padwie (Cambi Casa d'Aste w Genui, aukcja 727, 15 czerwca 2022 r., lot 12). W krakowskim klasztorze klarysek znajduje się również inny wenecki skarb, sprowadzony do Sarmacji, podobnie jak obrazy. Są to cenne aksamitne obicia przeplatane złotą nicią, pochodzące prawdopodobnie z lat 1640-1660. Zostały one nabyte przez ksienię Eufrozynę Stanisławską z jej własnych funduszy, między 1639 a 1642 rokiem lub między 1658 a 1661 rokiem (w tych latach pełniła funkcję ksieni klasztoru). W 1718 roku w klasztorze znajdowały się 23 bryty tej tkaniny. Na uwagę zasługuje również duży obraz przedstawiający św. Antoniego Padewskiego, namalowany przez Kazimierza Lesiowskiego w 1648 roku (sygnowany po prawej: 1648 / prima sept / Fr Casimi Lesiowski ...). Obraz przedstawia bazylikę św. Antoniego Padewskiego w tle. Według inwentarza z 1718 roku, Anna Szypowska, przeorysza w latach 1622-1630, zleciła jego sprowadzenie z Padwy. Chrystus niosący krzyż pędzla Tycjana, początek XVI wieku, klasztor klarysek w Krakowie. Wirtualna rekonstrukcja, © Marcin Latka Chrystus niosący krzyż pędzla Niccolò Frangipane, lata 70. XVI wieku, Muzeum Narodowe w Warszawie. Chrystus niosący krzyż spotyka niewiasty pędzla Niccolò Frangipane, koniec XVI wieku, klasztor klarysek w Krakowie. Wirtualna rekonstrukcja, © Marcin Latka Weneckie aksamitne obicia przetykane złotą nicią, ok. 1640-1660, klasztor klarysek w Krakowie.
|
Artinpl jest indywidualnym projektem edukacyjnym szerzącym wiedzę o dziełach sztuki obecnie i dawniej w Polsce.
© Marcin Latka Kategorie
All
Archiwum
January 2026
|